Nie jestem zawodowym fotografem i tak naprawdę dopiero zaczynam zabawę z tym hobby, ale postaram się podzielić moim skromnym doświadczeniem w tym temacie i przedstawić krótko najważniesze aspekty związane z fotografowaniem akwarium.
Przez ponad 3lata zdjęcia swoich zbiorników robiłem prostym kompakcikiem Canon A80, który robił całkiem przyzwoite zdjęcia jednak z upływem czasu jego możliwości przestawały mnie zadowalać. Krokiem na przód miała być lustrzanka cyfrowa jednak ze względu na spore koszty (zwłaszcza dobrej optyki) konsekwencje związane z wyborem konkretnego systemu decyzja ta była zawieszona w próżni przez kilka miesięcy. Ostatecznie postanowiłem zrezygnować z Nikona oraz Canona na rzecz odradzającego się systemu Konica-Minolta pod szyldem Sony.

Obiektywy, których używam: CZ 16-80/3.5-4.5, MAF 50/2.8(Macro), MAF 100/2.8(Macro), MAF 80-200/2.8, MAF 35/1.4, Sigma 10-20/4-5.6EX. Używam ich głównie w plenerze - przy fotografowaniu akwarium podpinam najczęściej 16-80/3.5-4.5 i 100/2.8

Nota 2010: Ten zestaw mocno się unieaktualnił bo pozbyłem się kilku szkieł a doszły nowe (SAL 70-200/2.8G SSM, MAF 300/4G, oraz SAL TCx1.4 a w odstawkę poszła sigma, maf 80-200/2.8, Tamron 180/3.5(macro), maf 35/1.4, maf 100/2.8(macro) i maf 50/2.8(macro)

 

Aby wykonać dobre zdjęcie akwarium potrzebne nam będą: dobre oświetlenie, statyw, aparat (LOL), troche dodatkowych gadżetów i odrobina szczęścia :). Należy pamiętać, że naciśnięcie spustu migawki w aparacie to tylko jedna z wielu czynności składających się na sukces i wcale nie ona jest najważniesza. Zanim zaczniemy fotografować musimy odpowiednio przygotować zbiornik i jego otoczenie. Ponieważ moje zbiorniki są roślinne i już kilkukróotnie startowały w różnych konkursach na świecie, będę pisał przede wszystkim o tym jak fotografować akwarium roślinne.
Po pierwsze należy pamiętać, że aparat "widzi" obraz inaczej niż oko ludzkie i to co nam wydaje się jasne i kontrastowe dla naszej maszyny może być ciemne i szare. Musimy zmusić aparat aby pracował tak jak my chcemy a nie tak jak on chce ;). Większość współczesnych aparatów ma pokrętło z wyborem funkcji tematycznych np. portret, krajobraz, zdjęcia sportowe, tryb auto i wiele innych. Tryb automatyczny zwalnia nas z myślenia nad takimi parametrami jak ISO (czułość), przysłona (f), balans bieli czy czas otwarcia migawki ale jednocześnie pozbawia nas nad nimi kontroli. Moim zdaniem należy unikać tego trybu i posługiwać się trybem manualnym (M) lub trybem z priorytetem przysłony (A). Wybierając jeden z powyższych trybów mamy pełną kontrolę nad tym co robi aparat, jednak posługiwanie się nimi wymaga pewnej wprawy i dopiero po zrobieniu kilkuset zdjęć da się zrozumieć o co w tym wszystkim chodzi.
Wspomniałem wcześniej o takich pojęciach jak ISO i przysłona więc wypadałoby troche je rozwinąć (nie będę skupiał się na aspektach czysto technicznych). Czułość ISO określa nam, pisząc ogólnikowo, jak czuła na światło w danej chwili jest matryca. Im większa czułość tym jaśniejszy jest obraz i tym krótsze czasy możemy stosować przy robieniu zdjęć np. przy ISO 100 i przysłonie rzędu f 5.6 możemy zrobić zdjęcie na poziomie 1/30s natomiast przy ISO 1600 i tej samej przysłonie możemy fotografować już np przy 1/160s (jest to wymyślony przykład tylko dla uzmysłowienia zjawiska). Jak widać czułość ma wpływ na czas rozwarcia migawki a ponieważ przy robieniu zdjęć zbiornika zależy nam na tym aby ryby były "zamrożone" a nie rozmazane więc im krótszy czas migawki tym lepiej. Niestety nie ma róży bez kolcy i wysokie ISO są najczęściej (pomijając najnowsze i bardzo drogie aparaty) obarczone dużymi szumami czyli tzw. ziarnem(szarymi i kolorowymi kropkami na zdjęciu), które psuje nasze zdjęcie. Polecam korzystać z ISO 100 lub 200 gdyż wtedy obraz ma najwięcej szczegółów i niewidoczne ziarno. Z czułością jest poniekąd związana ekspozycja (EV) czyli ilość światła padająca na matrycę potrzebna do prawidłowego zrobienia zdjęcia. Podstawową wartością jest 0 EV lecz w przypadku zbyt silnego oświetlenia ekspozycja może być za duża i zdjęcie będzie "przepalone". W takim przypadku należy zmniejszyć czas ekspozycji (najczęściej jest to skok o 0.3 lub 0.5 EV). Jeżeli zdjęcie wychodzi zbyt ciemne możemy zwiększyć czas ekspozycji lecz powoduje to również wydłużenie czasu otwarcia migawki więc mimo że uzyskamy jaśniejsze zdjęcie to będzie ono bardziej rozmazane.

 

Drugim równie ważnym parametrem jest przysłona, która określa nam jak duża jest głębia ostrości. Im mniejsza wartość przysłony tym głębia ostrości jest mniejsza (fotografowany obiekt jest ostry jedynie np. na czubku a dalsza jego część wraz z tłem jest rozmyta) a czym większa wartość przysłony tym GO (Głębia Ostrości) jest większa (większa powierzchnia fotografowanego obiekty jest ostra a w tle widać więcej szczegółów). Prostym wnioskiem z ostatniego zdania będzie twierdzenie, że powinniśmy stosować duże wartości przysłon jednak fizyka podobnie jak w przypadku ISO jest okrutna ;). Przysłona określa nam m.in. jak bardzo otwiera się nasz obiektyw podczas robienia zdjęcia czyli mówiąc inaczej jak dużo światła przez niego wpada. Im większa przysłona tym mniejszy otwór i mniej światła więc....zdjęcie ciemniejsze. Dobór przysłony jest uwarunkowany tym co chcemy osiągnąć, jakie są możliwości naszego aparatu i na jak duży kompromis możemy się zdobyć.
Schemat "planu fotograficznego". Na rysunku pokazano przebieg rozchodzenia się światła, na którym staje się jasne dlaczego podczas wykonania zdjęcia ważne jest oddalenie tła od tylnej szyby oraz zasłonięcie wolnej przestrzeni między źródłem światła a taflą wody przy przedniej szybie. Taka konfiguracja pozwala podświetlić tło (dobra metoda przy stosowaniu białego tła) oraz nie "oślepia" aparatu - bez przedniego kartonu istnieje duża możliwość że światło odbije się od jakiegoś przedmiotu i powróci na przednią szybę w postaci odbicia tego przedmiotu.
Trzecim ważnym parametrem jest czas otwarcia migawki. Przy krótkich czasach otwarcia migawki (np 1/125-1/200) jesteśmy w stanie zamrozić ruch w akwarium więc uchwycimy więcej szczegółów a nasz obraz będzie ostrzejszy. Przy długich czasach (np 1/20-1/40s) obraz będzie rozmazany - chyba że mamy mało ruchliwe ryby. Najlepiej będzie stosować krótkie czasy ale poraz kolejny przeszkadza nam fizyka gdyż im krótszy czas tym mniej światła przechodzi przez obiektyw i tym ciemniejsze jest zdjęcie. Dochodzimy tutaj do czynnika, który limitował nasze możliwości zarówno wspominając o ISO jak i o przysłonie i jest chyba najważniejszym elementem w fotografii - chodzi mianowicie o ŚWIATŁO.
Mimo iż w zbiornikach roślinnych mamy silne oświetlenie to na potrzeby fotografii najczęściej jest go za mało. Przy ISO 200 i czasie 1/80s może się okazać, że musimy ustawić przysłonę na pełen otwór czyli najmniejszą wartość jaką dany obiektyw oferuje więc nasze GO będzie minimalne i większość zdjęcia będzie miała słabą ostrość. Najlepiej robić zdjęcia ustawiając przysłonę na minimum 4-5działek powyżej minimum (np. jeżeli obiektyw oferuje f2.8 to warto ustawić go na minimum f 5-5.6). Można to zrobić w programie manulanym lub w priorytecie przysłony (A). W trybie A sami dobieramy wartość przysłony, ISO oraz skspozycję (EV) a aparat dokonując automatycznego pomiaru światła określa nam czas otwarcia migawki (warto samemu popróbować ).

 

Przykład zastosowania dodatkowego oświetlenia - w pokrywie zamontowałem dodatkową świetlówkę 18W, przed pokrywą 24W i na tyle pokrywy 18W dla podświetlenia białego tła za akwarium.

 

Zakrycie źródła światła poza akwarium ograniczy możliwość powstania odbicia w przedniej szybie - wszystkie jasne przednioty (np. biała koszulka) są zdolne do odbijania światła więc warto wyeliminować je z naszego równania ;)
W wielu moich kompozycjach światło nad zbiornikiem było zbyt małe i często liczyłem na to iż ryby w momencie robienia zdjęcia będą stały nieruchomo lub będą jedynie minimalnie się poruszały. Często stosowałem dodatkowe źródła światła (świetlówki lub światło żarowe) a obecnie jestem w trakcie testowania zewnętrznych lamp błyskowych wraz z softboxami. Lampy studyjne to najlepszy sposób na oświetlenie zbiornika do zdjęcia gdyż daje nam mocny błysk, który pozwala zamrozić scenę nawet przy wysokiej przysłonie (nawet 9-12). Zabawa światłem fleszowym wymaga wprawy bo mimo iż daje spore możliwości ma też wady, nad którymi trzeba w umiejętny sposób zapanować. Jedną z takich wad jest niedoświetlenie dolnych partii tła w przypadku gdy mamy zbyt małą odległość między tłem a tylną ścianą akwarium. Drugą wadą są ograniczenia w synchronizacji lamp z aparatem.
Pierwsze testy z użyciem softboxów - w ostatecznej wersji zostaną one zamocowane na stelarzu nad akwarium tak aby światło z obu lamp padało prostopadle do powierzchni wody.
Ostateczna pozycja softboxów nad akwarium w czasie sesji.
Wymienione powyżej informacje mają charakter techniczno-sprzętowy ale zdjęcie to nie tylko sprzęt i jest jeszcze wiele ważnych czynników, które mają wpływ na zdjęcie bez względu na to jaki aparat posiadamy. W drugiej części artykułu postaram się je krótko scharakteryzować.
Przed wykonaniem zdjęcia, akwarium należy poddać drobnym zabiegom pielęgnacyjnym. Po pierwsze tuż przed samą sesją lub dzień wcześniej należy dokładnie wyczyścić szyby czyścikiem magnetycznym i/lub małą szczoteczką aby pozbyć się wszelakich osadów i glonów (głównie zielenic zalegających na szybach w postaci małych kropek lub pyłu) - zabieg ten zwiększy przejrzystość szyb. Przy czyszczeniu szyb warto też dokonać ostatnich poprawek wewnątrz zbiornika tzn. przycięcie niesfornych liści, wyłowienie szczątków liści zalegających na dnie lub przy powierzchni, oczyszczenie plaży z wszelakich paprochów, lekkie szorowanie kamieni (w przypadku np. iwagumi). Wszystkie te zabiegi możemy wykonać podczas podmiany wody. Jeżeli mamy otwarty zbiornik to warto do górnej krawędzi dokleić czarny kawałek bristolu, który zasłoni nam przestrzeń pomiędzy taflą wody a źródłem światła. Ograniczy to powstanie ewentualnych refleksów podczas robienia zdjęcia. Dodatkowo można dokleić czarne arkusze bristolu po bokach oraz u dołu zbiornika i stworzyć pewien rodzaj ramy wokół krawędzi akwarium. Podczas samego wykonywania zdjęcia warto wyłączyć wszystkie dodatkowe źródła światła oraz pozbyć się wszystkich jasnych przedmiotów, które mogłyby się odbić w przedniej szybie (powinniśmy również założyć ciemne ubranie). Jeżeli nasz layout ma mieć białe tło to należy pamiętać aby było ono oddalone od kilku do kilkudziesięciu centymetrów od tylnej szyby. Jeżeli białe tło przystawimy do tylnej szyby będzie ono przytłumione i uzyskamy szary kolor zamiast białego. Dystans między tłem a tylnią szybą pozwoli doświetlić tło i stworzy pewnego rodzaju gradient czyli zmianę koloru od białego u góry tła do szarego u dołu co spotenguje efekt głębi w akwarium. Białe tło można dodatkowo podświetlić ustawiając źródła światła za akwarium przy szybie dennej lub nad tylną krawędzią. W przypadku czarnego tła lepiej jest przystawić je do tylnej szyby a na tylnej górnej krawędzi akwarium dołożyć kilkucentymetrowy nieprzezroczysty pasek. Ten zabieg sprawi, że tło nie będzie podświetlone i akwarium nabierze głębi. Dodatkowo wyeliminujemy często spotykany na zdjęciach błąd a mianowicie pozbędziemy się świetlnego paska widocznego na styku wody z powietrzem. Przed samą sesją można wyłączyć na kilka minut oświetlenie i "otrzepać" rośliny z bąbli powietrza, gdyż owe bąble powodują jedynie, że odbija się w nich światło i źle wpływają na wygląd zdjęcia (możliwe miejscowe przepalenia itp). Jednym z ostatnich zabiegów jest wyjęcie z akwarium osprzętu tzn. filtra, grzałki, termometru itp. Nasz layout ma być piękny sam w sobie i wszelka mechanika nie jest nam do tego potrzebna ;). Następnie uzupełniamy wodę i czyścimy zewnętrzne powierzchnie szyb. Tak przygotowany zbiornik jest gotowy do sesji zdjęciowej i nie pozostaje nam nic innego jak ustawić aparat i nacisnąć spust migawki.
Należy pamiętać, że zdjęcia najlepiej wykonywać posługując się statywem (firmowym lub prowizorycznym wykonanym np. ze sterty książek). Aparat należy wypoziomować i ustawić centralnie (lub jak nam się podoba) w ten sposób aby w kadrze znalazła się cała przednia szyba - robimy zdjęcie zbiornika a nie otaczającego go pomieszczenia więc nie warto marnować miejsca na matrycy ;). Ponieważ naciskając spust migawki aparat może lekko się poruszać więć warto ustawić w aparacie samowyzwalacz (np 2sekundowy) i......pstryk. Osobiście w każdej sesji wykonuję od 10 do około 40-50 zdjęć, przy różnych ustawieniach a do dalszej obróbki wybieram 2-3 najlepsze.
 
 
Na kilku moich zdjęciach oraz na zdjęciach w sieci można zauważyć fale na powierzchni wody i często spotykam się z pytaniami jak uzyskać coś takiego lub gdzie mam wtedy ukrytą turbinę. Odpowiedź jest prosta - to po prostu suszarka do włosów, którą dmucham na powierzchnię wody tworząc różne zawirowania co sprawia wrażenie, że woda jest w ruchu mimo iż tak naprawdę stoi w miejscu (oczywiście poza samą powierzchnią)
 
Oczywiście nie zawsze trzeba wykonywać wszystkie czynności przygotowawcze - powyższy opis dotyczył fotek finalnych lub pre-finalnych, które chcemy zachować "dla potomności" lub aby wysłać na konkurs. Jeżeli planujemy wziąść udział w konkursie to należy wszystko planować z dużym wyprzedzeniem gdyż layoutu nie zbudujemy w tydzień. Prace należy rozpocząć minimum 4miesiące przed końcowym terminem nadsyłania zgłoszeń (a najlepiej 5-6miesięcy bo nigdy nie wiadomo czy nie przytrafią nam się zdarzenia losowe typu walka z glonami). Cięcie roślin również trzeba planować z wyprzedzeniem, gdyż nie zawsze uzysujemy to co sobie zaplanujemy i ostateczne formowanie aranżacji przeciąga się ....a czas ucieka. Sesje prefinalne warto wykonywać co 3-4tyg ( a tuż przed ostateczną formą aranżacji nawet co kilka dni) gdyż może się okazać żę nasz layout wyglądał lepiej 2,5,8tyg temu i fotografię z tego okresu wyślemy na konkurs.
 
Końcowym zabiegiem jest obróbka fotografii w programie graficznym typu Photoshop lub Lightroom. Nasze zdjęcie nie zawsze jest takie jakie byśmy chcieli dlatego warto troche je doszlifować poprawiając kontrast, nasycenie kolorów, jasność, wyprostować (efekt beczki lub przekrzywienie spowodowane tym, że aparat nie był wypoziomowany) a ostatecznie wyostrzyć po zmniejszeniu zdjęcia do wymiarów używanymch w internecie. W zależności od naszych umiejętności ze zdjęcia można wyciągnać naprawde dużo np. przyciemnić przepalone miejsca lub rozjaśnić niedoświetlone, poprawić kolorystykę gdy zawiódł balans bieli w aparacie i kolory są mocno przekłamane. Jeżeli nasz aparat ma możliwość zapisywania zdjęć w formacie RAW to korzystajmy z tego gdyż ten format to czysty zapis z matrycy w przeciwieństwie do JPG, który jest skompresowany więc już na starcie tracimy na jakości obrazu.
 
 
Maj 2005 (reedycja Listopad 2007)
 
Copyright by Norbert Sabat. All rights reserved.